Przejdź do treści
Czytanie

Gdy zamknę oczy...

Powoli ogarnia mnie mrok, pozwalający zobaczyć światło swoich myśli. Gdzieś z tyłu głośno szeptają wspomnienia, które wreszcie doganiają, krzyczącą niemo przyszłość, by razem stworzyć lustrzane odbicie, ukrytej w powietrzu teraźniejszości. To kres niekończącego się procesu, którego efektem są emocje zmuszające do, otworzenia oczu i powrotu do rzeczywistości.
53 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 12 lat temu
najgorsze właśnie te powroty gdy marzenia tak słodko koją;) pozdr.
56 online · Bieta

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie