Przejdź do treści
Czytanie

Klucz milczenia...

Krzyczę szeptem do widzenia, by upewnić się, że słyszysz, w blasku nocy nieme słowa, z ust zamkniętych na ciszę. Słuchasz, szukasz, nie ty błądzisz, w echu dźwięków niezliczonych, lgniesz do głosu po omacku, z kluczem w zaciśniętej dłoni. Ja zobaczę twe potknięcie, na srebrzystej tafli lodu, zamknę oczy, łzę uronię i podejdę krok do przodu. Ty upadniesz, krusząc serce, w bryle lodu wyrzeźbione, nie zobaczysz krwi na rękach, lecz poczujesz moje dłonie. Sił ostatkiem podasz rękę, i zostawisz mi na dłoni, zakazany klucz milczenia, cicho mówiąc do widzenia.
134 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

50 online · Bieta

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie