Przejdź do treści

cień

Mroczne
Cień Dziś popołudniu długim nożem odciąłem swój cień. Krwawił zachodami słońca. Bezgłośnie krzyczał. Zmieniał kształty. Na ścianie przybierał wspomnienia dni minionych. Zarys dziecka , kształty innych wcieleń. Odciąłem go od siebie by żyć samemu I by on wreszcie żył . Wiem że się jeszcze spotkamy. Każda noc nas połączy.
57 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

artpla 14 lat temu
końcówka trochę niekonsekwentna - ale jako całość podoba się
copelza 14 lat temu
krwawienie zachodami słońca i bezgłośne krzyki to oklepane związki frazeologiczne. czasem warto je obejść, czasem wystarczy tylko zasugerować, ale należy ich unikać.
JKZ007 14 lat temu
Myślę,że Cop ma rację:)do tego inwersja - powinno być minionych dni:)Jednak jak poprawisz co nieco będzie nieźle, bo pomysł jest fajny:) Pozdrawiam
polew 14 lat temu
końcówka bardzo konsekwentna przeczytaj jeszcze raz.bo chyba nie zrozumiałeś :).a inwersja celowa.co do związków frazeologicznych to bezgłośne krzyki niewątpliwie są oklepane...muszę się zgodzić.choć ciężko sobie wyobrazić by cień wydawał jakieś dzwięki...ale jeszcze pomyśle.dzięki za wszystkie komentarze pozdrawiam.:)
5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie