Przejdź do treści

noc

Noc Strzały kroków w pustych studniach ulic, gdy idę przez noc, zaciągając czubkiem buta kotarę ciemności. W gasnącym blasku latarni zapalam swe myśli, jak świece I rozgrzewam ducha nocy. Gdy nadciągają wspomnienia przyspieszam bezwiednie, by zdążyć przed samym sobą. Gdy dobiegam do kresu nocy, wiem, że zbliżam się do śmierci. Na wielkiej planszy życia jedynie noc koi mnie swym spokojem i pozwala wierzyć, że dzień to nie koniec.
58 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie