Przejdź do treści

pir,sehtz

O sobie
PIR, SEHTZ! ...Po raz ostatni, po raz pierwszy. Przychodząc i krzycząc, nie mówiąc i pisząc ołowianym piórem. Patrząc, jak kona świat, mój świat, gdy sam wypaczam swoje słowa, gdy wąż zjada swój ogon, Początek jest końcem, a koniec zbliża się, jak początek. W poszukiwaniu sensu, tracę czas, walcząc z niepokonanym. Przegrywam z przegranymi, odwracam się i patrzę znowu w tą samą stronę. Znowu i znowu. Zamykam oczy i nic nie widzę. Otwieram oczy i nic nie widzę. Przeglądam się w sobie. Przenikam siebie i nie znam siebie na tyle, by mówić o sobie ja. On patrzy i on myśli, ja jestem zły i on, jak ja pragnie być dobry. Przychodzi do mnie, gdy mnie nie ma, a ja idę do niego, gdy on jest u mnie. On jest mną, gdy wąż zjada swój ogon...
52 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Sebastian Dema 14 lat temu
lekko napisane, jak na ołowiane pióro:)
7 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie