Przejdź do treści

niewiele mówił

Od siebie
na brzegu łoża zrobiły to dłonie cztery przedsionki w dyktando zmysłów opowieść sczytana ze skóry językiem gdy świt się wygiął ponad przeciętność obwieścił światu otwarte okno gdzie szept flirtuje wciąż z literami grajek stroi kobiecość jak lutnię prowadząc po gryfie pasję z obłędem
56 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 12 lat temu
wiosna na portalu...wiersz pachnie namiętnością :))
shou 12 lat temu
Wow...
Helen 12 lat temu
Ładnie....
3 online · Bieta, ibis49

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie