Przejdź do treści

Barbarowy los

Egzystencjalne
Budzę się znowu w swoim ciele Wolałabym to śnić Dokoła duszno...Gat Szemanim Piekielnie boli mnie krzyż A to zaledwie nadir... Za chwilę Słońce nieuchronnie osiągnie zenit Mój kamień zmiażdży mnie od dłoni Boleśnie spoufali z ziemią Poczuję gorycz przeznaczenia A jutro... Obudzę się znowu w swoim ciele
135 odsłon

Komentarze (8)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

muszelka 15 lat temu
Chyba powinno być w swoim ciele.Ale nie jestem pewna.Poza tym wierszyk podoba się.
rea sacra 15 lat temu
Poprawiam na :"swoim' , bo to "moim" też mi jakoś nie leżało.
Gryf88 15 lat temu
wiersz zmusił mnie do użycia wikipedii:P nie znam hebrajskiego:) po poznaniu znaczeń i ponownym przeczytaniu jest ok.
Presumpcja 15 lat temu
A tytuł ? Barbarowy od Barabaszowy ? :) Poczułam atmosferę, zgrabny minimalizm, ciekawe. Czytam to trochę jak przeskoki w reinkarnacji, ale to tylko moja interpretacja. Ciężko dzisiaj myślę, głowa ciąży po nieprzespanej nocy...
JKZ007 15 lat temu
Znowu trudne słowa , teraz boli nie tylko krzyż , ale i głowa.Cholera uraz wielonarządowy , potrzebny jest ortopeda, neurochirurg i chirurg naczyniowy.Tak w ogóle spodobał mi się, niestety niektóre porody są trudne.Dla mnie to tak wygląda.
Avrilianna 15 lat temu
OK
juwanna 15 lat temu
Bardzo fajny, przemyslany i z przeslaniem:) Plusik ode mnie!:)
artpla 15 lat temu
nigdy nie porzucaj własnego ciała
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie