Przejdź do treści

ból pożegnania

tak cicho i łagodnie zamknęłaś za sobą drzwi przepełniony drganiem kroków oddalam się od twoich stóp bioder i reszty z ulgą łapię oddech oprócz rozchwianych myśli jestem już gotów mam już gotowy plan na setki podbojów zamykam powieki budzą się ze snu marzenia i natura wiecznego wędrowcy pełne bliskości nowych niepokojów odkrywam nowy świat ciał całkiem obcych ich są tysiące istna mleczna droga a jednak… czegoś żal jednego świata mi żal w tobie przeżytej chwili
63 odsłon

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 12 lat temu
podboje...hm..--- ja też mam plan na podbój nieba phih...i ciał niebieskich..phiii
ryty 12 lat temu
nieważne jaki, ważne by mieć plan :)
A
alali 12 lat temu
to tylko takie desperackie szukanie miłości,albo rodzaj ucieczki przed tą prawdziwą
gizela1 12 lat temu
plan..?...np...wybić szybę u babki to to też ok..? hihihi
zyga66 12 lat temu
zmiana ;)
Helen 12 lat temu
Bardzo ciekawy Rytuś;))))podoba mi się....
Vera 12 lat temu
Dla mnie jak nic ucieczka.. czyżby to uczucie nie było możliwe do spełnienia? Podobno najpiękniej kochają Ci, którzy nie mogą być z ukochaną osobą: dając jej wszystko, tylko w inny sposób.
1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie