Przejdź do treści

malutka

była bardzo malutka ale równie słodziutka lubiła dla zabawy wbiegać do morskiej trawy w niej się zaszywała po chwila wracała cała uśmiechnięta miętą przesiąknięta kiedyś nie wróciła a było to wtedy kiedy jakieś zgredy trawę zapaliły dym pociągnął w noc jakiś w kratę koc z ognia ocalał wielką dziurę miał czarna była mocarny ryk i cichy syk roznosiła rosą traw myła twarz w szyję brzdęk wzbudził lęk z ust gro ślin u pa dło do pu dła u jej stóp za la na le ży w trup w jej dzióbku powiewa gałązka oliwna
66 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 11 lat temu
w utopi to tak jest nie tylko morze pochłonie lecz też zieleń jak 'dzieci diabła' w:)
gizela1 11 lat temu
,,,,otusz .........przet kretem ...óciekła
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie