Przejdź do treści

ziarnko

O życiu
urodziło się przedwcześnie na oko o dwieście mrugnięć całkiem przeźroczyste o nienaturalnie foremnych kształtach z łatwością chłonęło światło albo przepuszczało albo łamało zależnie od kąta czasami zamieniało na zajączki albo tęczę zwłaszcza na widok ponętnej białej kruszynki co działo się z częścią która zostawała w nim i gasła uwięziona niektórzy mówili mroczna zagadka bełkotali o ciemnej mocy że nic dobrego z niej nie wyniknie i należy sprawę jak najszybciej naświetlić spójrzcie w jego oczy przez które nie widać końca coś co nie ma dna nie ma prawa istnieć! – wołali rudzi ale ta słodka ciemność dookoła kiedy się zamyśli … – szeptały śnieżynki i choć to wydawało się niemożliwe bladły jeszcze bardziej
69 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 11 lat temu
:P - lus bez komentarza - jest nieważny! :b
Helen 11 lat temu
i co jeszcze Ci szeptały te śnieżynki Rytuś?
ryty 11 lat temu
Helen; komentarz - bez plusa - jest ni waż ny! :))
Helen 11 lat temu
chcesz plusa? ty materialisto :P to się wypoć i napisz mi coś na temat wiersza żebym zrozumiała o co Ci w nim chodzi :D
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie