Przejdź do treści

o niczym

Melancholia
za oknem wiatr z deszczem za łby się wzięli i pędzą w strugach cali na skrzydłach Anieli a wyją na gardła trzy czwarte a ja cóż stoję sobie cichutko wątłą klatką wstrząsają niewidzialne dreszcze szczękają kleszcze z bruzdy policzka łza grzbietem dłoni otarta ukradkiem ta obok już nie moja choć wsiąka w mojej chustki kratkę stoimy tak i dzieje się nie czego byśmy pragnęli a tylko to co z biegiem lat i nim żeśmy się obejrzeli…
89 odsłon

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 12 lat temu
to pewnie jakiś poród w:):)
zyga66 12 lat temu
кая-май mylisz się
Livia 12 lat temu
Twoja melancholia... wtopiła się w świat za moim oknem :)
A
alali 12 lat temu
ostatnia jest świetna
Helen 12 lat temu
Nom Ryty teraz mogę plusika dać:) postarałeś się....
Beatrice 12 lat temu
jak widać o niczym też można ciekawie napisać :-)
artpla 12 lat temu
ojtam ... o niczym
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie