Przejdź do treści

sterylizacja

Miłosne
Żona co noc wpuszczała do jaskini niezaspokojonego Lwa młode jagnięta Jagnięta nieme ze wzgórkami porośniętymi niezerwanymi jeszcze złotymi runami Nocne sukuby bez śladu potem w mgiełce porannej zaganiane do zagrody nieistnienia przez czujnego-alfonsa koguta włosy lwa układały się mu wokół czoła w lepkie od potu półkole aureolę znużonego grzesznika w cierniową koronę urodzonego zdobywcy sterylizowany tysiącem żeńskich ciał i noc za nocą uzależniany od feromonów nimfęcej padliny król ludzkiej zwierzyny mąci spokojną taflę sufitu rozwarłszy suche story powiek kieruje wielkie kocie oczy ku białej arenie sufitu W ciosanych przez wyobraźnię czółnach płynie tam zastęp identycznych par cumują teraz - nieopodal żyrandola Samiec pomaga samicy opuścić pokład po tysiąckroć Fala pieniących się od orgazmów Żon huczy teraz dziko raz po raz zderza się ciężko z nieco wyższą i większą falą tysiąca rozjuszonych Lwów Fale sczepiają się tuż nad głową Lwa rozchodzą się na mgnienie oka po kątach pokoju by zaraz znów przypomnieć o cudownej jedności wszystkich kropel tego samego morza
51 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 12 lat temu
jestes niesamowity...ojejku ..tekst....jest genialny..
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie