Przejdź do treści

Październikowy chłód

Od siebie
arktycznym oddechem oczernił barwne płatki róż najwytrwalszych zamilkły zaskoczone bezwzględnością zgniótł w mrozu dłoniach żółtoczerwone lampki aksamitek rozgoryczone opuściły brunatne czoła zdruzgotał zimnem różowożółty daliowy kobierzec skurczony zapada się w ziemi ramionach przystanął z woalem w szpitalnym kolorze wygasił życie...
93 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

pańcia 13 lat temu
Sugestywny obraz.Podoba się
gizela1 13 lat temu
przesadziłeś--daliowy kobierzec i woal ?
monicarose 13 lat temu
malowniczo :)
spiro136 13 lat temu
Dziękuję uprzejmie jakiemuś ktosiowi za uznanie dla mego obrazu.Miło..:)
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie