Przejdź do treści

***

pouśmiecham się wszystkim co jeszcze mam potem pójdę po wódkę w ilości godnej upodlenia wrócę do siebie podkręcę wskazówki grzejnika tak żeby na czerwonej gębie zaparzyły się żyły i wpełznę w fazę lenia na ołtarz wyklepanych piór przejrzę parę niewygodnych migawek z życia przepiorę nimi oczy zjem odłożoną porcję barszczu i zacznę się martwić nad tym co postanowię z kolejnym rokiem metamorfozy
61 odsłon

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Joannes Mas 10 lat temu
w kolejnym roku metamorfozy
ze złudną nadzieją na spełnienie
by z końcem roku bez zmian
wpełznąć w fazę leni itd.
bardzo dobre, bardzo smutne i przygnębiające
jednym słowem: beznadzieja
zyga66 10 lat temu
heh
K
kaja-maja 10 lat temu
jak usta
ósemce pasują
w kalejdoskopie życia
metamorfoza ogarnia
tylko Grzesia
'siedzi Grześ na gównie gdzieś
myśli o bogactwie
lecz ma lenia
przy sobie ręce lewe dwie 'w:):):)
I
iron1 10 lat temu
Poezja...... to czarodziejka.... bo potrafi być wielka....
tam ..gdzie życie między palcami przecieka...
mkc47 10 lat temu
może tytuł..
Joanna Makaruk 10 lat temu
no to idę do monopolowego
strasznie prawdziwe i straszliwie to przygnębiające
4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie