kiedy zbyt wcześnie robi się ciemno i trudno odnaleść właściwą drogę patrzę na gwiazdy jak w przyszłość widząc jej szczęśliwy koniec może nie jedna za plecami spadnie z łzą smutną i wilgotną pogodą i tak będę szedł krok za...
Utwory
mam taką ulubioną kapliczkę niedaleko jeziora którego stałem się brzegiem przy niej siadam i mogę pomilczeć bez patrzenia w jutro tam trawa łechcąca stopy pachnie nocnym deszczem a o poranku kołysze się w pajęczynach i m...
zbudowliśmy mur solidny pogubiliśmy numery uczucia i cząsteczki rozmów jesteśmy jak by nas nie było w charakterach identycznie cierpliwi dlatego mam takie marzenie żeby przytulić i móc wypłakać w ramię twoje imię.....
tam...po drugiej stronie nocy zasypia jezioro chylę nad nim głowę jakby było ołtarzem matką tulącą miłością niepokorne dziecko tam... zbiegły się myśli jakby koniec był początkiem słońcem pełnym wspomnień i ich ciepł...
piję kolorową bo czystą muszę zapijać w tym przypadku przejrzystość jest nie smaczna jak krew pozbawiona osocza cukru i tłuszczu czasami poznaję kobiety ponad to romantyczne w przebywaniu obok są nadzwyczajne piękne i bard...
jeśli zechcesz iść ścieżką którą ja poszedłem weź do ręki kamień choćby najmniejszy owiń go białą chusteczką i przestań myśleć a zacznij marzyć pojawi się mech na nim paprocie a gdy uniesiesz głowę spadnie liść wtedy zoba...
wracając zbieram kawałki ciebie tam w paprociach upuściłaś płaczącą husteczkę trochę dalej przy kamieniu koralik z niebieskiego szkła na niebie którego zapomniałaś budząc się w środku deszczu zakwitło słońce młode n...
palimy papierosy jeden po drugim twardziele trzymający w rękach piły za nami sterty gałęzi i resztki pni po wyciętych kobietach siekamy drwa jak cebulę do jajecznicy płacząc przy bimbrze zagryaznym słoniną tłustą od męs...
w ziemię kamienie... wyrywane pchają fale na drugi brzeg unoszone spadają lżej o grawitację małe/wiekie PERŁY jeśli tylko człowiek potrafi zpomnieć w zmęczeniu ich piękno a wszystko wygląda jak odopalony papieros pośró...
po drugiej stronie ciebie jestem zupełnie niepełny lekko przykucnięty i schowany za nogą kiedy na palcu podajesz kroplę miodu ślinię oczy tak że wystukane powieką tango źli się od potknięć oparty plecami jestm...
kiełkują w nas nasiona jak maj to maj od marca patrzę na kasztan był martwy a teraz odżywa zaokranglając się w liście są ptaki tańczą jak ogłupiałe z gniazda do gniazda przepychając pióra na głowy piskląt poniże...
idąc ścieżką którą osobiście wydeptałem chodząc tam i z powrotem szukam miejsc właściwych dla nas obojga dłoń zmęczona niesie sikierę i liście oczy płoną zachodem każdy kamień podniesiony i rzucony w wodę stanie się diam...
tul mnie nastrojami lepszymi albo zwyczajnymi ale tul jestem jak miś z wypłukanymi oczami miękki i zabawny tylko trochę stary jak na twój wiek ale tul zanim na wysprzedaży rozerwie mnie na w pół byle bladź z kosą po...
wspomnij o mnie czasem i to nie delikatnie z tym najmocniejszym akcentem przeciskanym przez zęby szklane domy nam popękały a wiatry z komina zabrał co ciepłe świerszcze jeszcze garają smutne kawałki wiedzą że też będą mu...
czepiam się stwórców za wczasu bo czasu mam tyle o ile pozwolą a potem łaskawie dożywając poranka marudzę do słońca żeby wolniej się przemieszczało bo nie wiem jakie nocne licho zmieni ptaki na nietoperze wciskając...
po napisaniu wiersza chce mi się ziewać objaw nudy czy skorupienia może... ...dym który się unosi wypełnia oczy jakby chciał....popłakać ale na to nie pozwala sen za którym tęsknię obficie wylewając wodę z arki posta...
w miłości do zwierząt najbardziej lubię kopytka wymarszczone matczyną ręką z kroplą potu upuszczoną przypadkiem podczas wychowywania intruza odwiedzając knajpy napotykam zastępstwo skwarki w minutę wchodzą między zęby ide...
stwórz mnie od nowa Panie... tylko zostaw stare ręce widać na nich ile domów zbudowały burząc jednym pstryknięciem zostaw stopy tyle ścieżek wydeptały są jak resztki puchu zmieszanego z kamieniami no i serce ch...
roznegliżowane miasto szczególnie od maja po końcówkę lata pętli oczy biustem pośladkiem aż chce się stać w korku od dołu do góry punkt zaczepienia silniejszy od znaków z wózkiem torbą czymkolwiek aby tylko falowało po...
jeden na kolanach mówi o czymś co myśli że wie lepiej ten wyższy niedosłyszy wpatrzony w ziemię klnie na kamienie chciałby kopnąć ale nogi powłóczą w przerwie przeciągają papierosy zmoczone czernią gorącej lury spękan...