zabij mnie kochana
jeśli z rana będę zbyt oczywisty
kiedy to nie wystarczy
podaj śniadanie do łóżka
i odejdź...
...o tyle proszę
pewnie poleżę do zmierzchu
przy wargach trzymając butelk...
gdyby tak człowiek mógł
jednym gestem
jednym słowem
świat uporządkować
wymieść smutek wojen
poza horyzont ziemi
spojrzeć w głąb siebie
i przeprosić innych
gdyby mógł...
ze źdźbła tr...
dotknij
i poczekaj
może wewnątrz mnie
jest pąk albo po nim łodyga
nie wiadomo przecież
jaka ziemi raniła mi stopy
rozkwitam albo przekwitam
jesteśmy obcy
ale obca była też i Ameryka...
drzeć buty
z jęzorem wywalonym
na oścież
w pół kroku
dla uroku dodać kawałek kasztana
żeby jesień wydłubać z oka
a potem po zmroku
znów usiąść wygodnie w fotelu
i czekać...
...aż gęba nied...
...a jak już cię odnajdę
jak myślisz
jakim okażę się głosem
tenorem
sopranem
a może niekończącą się ciszą
i co poczujesz kiedy cię dotknę
ogień
czy zimną wodę
wylaną na czubek nosa
Pi...
klatki zasiedlone przez ludzi
karmią się w dźwięki rur płynących wodą
śmiechem i płaczem
tłuczeniem kotletów
rozmów intymnych zmieszanych z pogodą
w kominie świerszcz nie zagra
bo nie te czasy...
nie myśl że zapomniałem
jak pachnie kobieta
o której zasypiałem
nie przypadkiem
stokrotki w jej włosach
do dzisiaj są tak świeże
że oczom nie wierzę
szaleńczo patrząc
a świat z idei aksami...
zaciemniony pokój...
jak się człowiek
już do niego przyzwyczai
i wpatrzy się w głębię
może dostrzec diamenty
kształty
bliżej nie określonych rzeczy
zaczyna sobie przypominać
co do czego...
miłość
którą teraz przeżywasz
ma spalone skrzydła
nie wyleci poza ściany tego pokoju
leży zużyta
głaszcząc rozczochrane włosy
i uśmiecha się sarkastycznie
resztką sił wbijając w łóżko
wykr...
pośród zieleni
coś wkrzakach się mieni
bursztynowo
jakby zupełnie na nowo
pośród zieleni
tuż przy samej ziemi
jak Słońce
dwa pośladki gorące
w małym cieniu
patrzy panna w otępieniu
such...
paru małych detali z kobiecego życia
patyczków do uszu rozrzuconych w łazience
gumek z wyrwanymi pospiesznie włosami
poświęconego szminką lustra
zaparowanego prysznica
i tego czekania niecierpli...
piątkowe popołudnie
wrzesień
symbioza zwykłych spraw
i niecenzuralnych marzeń
przeplatanka myśli
co trzeba a co by warto zrobić
...
kręcę się w kółko między ulicami
szukając nie wiadomo cz...
...jeśli będzie już tak zimno
że koc nie ogrzeje wierzgających palców
a skapujący żal z nosa zagłuszy żelazne szyby
i przeciekające rynny
może zjawi się ktoś
taki znikąd spełniający...
......
ugory wrześniowych pól zaczarowań
przenikają słońcem dogorywającego światła
mienią kolory po pajęczych niciach
na ziemi z krótszym dniem i dłuższą nocą
jesień tego roku ma zupełnie inny zapach...
dzwoń do mnie po północy
kiedy jestem najbardziej szczery
odpowiednio pijany i zmęczony
żeby nie kłamać
możesz wtedy zadać tyle pytań
ile potrzebujesz żeby wycenić
ułomność człowieka
i jego...
ja piję wódkę z przyzwyczajenia
albo żeby nie pamiętać dzisiejszego
a ty
co wiesz lepiej
dlaczego uciekasz wzrokiem
kiedy pytam co jutro jest najważniejsze
siedzisz koło mnie i chwalisz życie...
zapomniałaś mnie
tak po ludzku to się zdarza
w dzisiejszych czasach
niełatwo być stabilnym
tyle nas przecież otacza
wolnych słów i pustych obietnic
oczywiście racja jest zawsze
po właściwej s...
mieli choć jakieś zwierzę
z którym widziano by nas przyzwoicie
albo przyszłość przynajmniej w planach
z dzieckiem
rosołem z czymkolwiek'
normalnym
a my jak te gwiazdy przekornie
zakotwiczone...
...siedzący naprzeciwko
wielcy jak mercedesy
wznoszą toasty
za nową gubernię
ze euro
za dwutysięczny szesnasty
milczący w kącie
grzebię w ruskich pierogach
i tęsknię
za czasem kiedy orze...