Przejdź do treści

Bytność

rozciągnięta paleta jęzorami słońca strąca na ziemie wyciśnięte chmury wyłania się niebo krzywizną lazuru elektrostatyczne łatając dziury na przestrzał otwarta brama morze zapachów zalewa trawy wyławia głębię resztkami myślami zaciśniętymi w bezdechu ustami przysięga spełniona można iść dalej zbielała czerń spopielonej ziemi miłość z młodością rękę podała i znikła tęcza wraz z aniołami
93 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 12 lat temu
To naprawde piękne:) Oby takich więcej wierszy Tomaszu!
moniś 12 lat temu
Widzę samo ciepło ,ciepło letniej ,wiejskiej drogi i cykorie na poboczu- może głupie to co piszę ale mnie ten wiersz zachwycił .Pozdrawiam
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie