Przejdź do treści

Czekając

mówisz o poranku slangiem którego nie znam w połowie życia wiedza wolniej dociera klęska urodzaju doświadczeń hamuje wiarę w drugiego człowieka chciałoby się ufać bez rozmyślania co z czym kto z kim cokolwiek tak bez znaczenia tkwić w ciągu wydarzeń nierozważnie biec rozpędem czasu zwyczajnie nie licząc imion ani dni na przekór ilości wiosen zmieszanych jesienią poczuć jak to co się zagubiło znowu kwitnie w kalendarzu życzeń dla starej ziemi może to coś znaczyć wsłuchuję się w ciebie od początku do końca patrzę na kobietę zadającą pytania czekającą to daje mi szansę bycia potrzebnym zwłaszcza że mogę trzymać talizman rękę którą uwielbiam całować tak bez powodu z byle okazji mówiłaś lubisz awansem dotarłaś do kocham wierzę w to od samego zalążku słów jakimi zatruliśmy się po pierwszy przypadkiem wiesz ja w niebie nie odnajdę takiej róży za którą mógłbym skoczyć w ogień może to i prozaiczne paradoksalnie ułomne ale kiedy widzę jak wysiadasz z pociągu... ...płonę
70 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

jaropasztii 11 lat temu
fajna piosenka....pozdro...
4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie