Przejdź do treści

Czuję

czuję wracając jak pachnę tobą spożywając samotność połową oddechem kurcząc usta w niedokończonym pocałunku klęską nieurodzaju i chęcią powrotu po więcej tak pękają mosty trzaśnięciem furtki - do jutra kochana mam klucze które zgubiłaś we śnie stygnącym śniegiem i zapałką podpalając Mołotowy rzucone na czołgi płonę z nimi do rana i popołudniami i wieczorami w zapachu samozapłonu benzyny z butelki dłoniami dopieszczonymi rany krwawią cierpliwie kochana bez obioru Rudy 102 nadaje z pola walki linia frontu przesunięta o pół kroku zaszum morza wystrzelony w korkociągu wyzwolenia powraca ciszą słów na zawsze twój nie Janek
55 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
...baca, baca, tu ryży koń, wszystko już gotowe na przyjęcie ciotki :))
Helen 11 lat temu
ha! miłość to istny poligon...wybuchają fajerwerki, trzaskają niewypowiedziane słowa....he he podoba mi się ta wizja..:):)buziaki:*
leopard 2 11 lat temu
czuj
czuj... czuwaj! :))
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie