Przejdź do treści

Do Joannes Mas

Joannes...królowo ty moja kiedy tak wczytuję się w słowa tylko dla mnie przemyślane płonę smutkiem i zawstydzeniem jaką to wątłą gałązkom jestem dla oczu patrzących z politowaniem na bezbronną kroplę poezji wśród twojego ogromu oceanu wybacz pani mam koślawe palce często zamiast natchnionego pióra trzymam w dłoniach tępą łopatę którą po ziemi piszę do życia i nie znam dróg idących do prawdy jedynie błądzę po ślepych uliczkach szukając wierszy na chodnikach bo tych górnolotnych nie dosięgam
55 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Ewa Hulak 10 lat temu
na chodnikach też leży piękno,piękniy zachwyt dla Joan,
pozdrawiam was oboje...
Joannes Mas 10 lat temu
Och, jaki piękny wiersz.
4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie