Przejdź do treści

Iluzja

spadam w świat iluzji kamienie za mną cięższe lecą szybciej dlatego jeszcze mogę popatrzeć na znikającą przyszłość za jej ramieniem wykrzyczeć przeszłość skakanie pomiędzy planetami Wenus a Jowisz czasem zdarzy się że i księżyc staje się niebezpieczne dla kruchych lunatycznych więzi mających zapach mięty usta tak je pamiętam gubię drobne nie dobrze bo mogę zatonąć w drodze do Hadesu a tam przecież czekają wszyscy stojący z poza marginesu pytań i odpowiedzi milczę wypłukany wiatrem krwawię dłonie zaciskając na szyi sensu niebezpiecznie ale dobrze kusi mnie cisza fioletowa od pigmentów wszczepionych w twarz widzianą co rano nieustannie promienie drgają kadzidłem oddycham ciężarem dymu stosów zaprzepaszczonych wierszy ale to nie szkodzi i tak zamierzałem odpocząć na pomoście pod upadłą brzozą tą zdumioną że świat biało-czarnym karmiony jest kolorem i sokiem z planetarium zawieszonego morza przestrzeni pod którą rozkładam przemoczone rzęsy nie pytaj proszę czemu
56 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie