Przejdź do treści

Każdy z nas

na początku... ...przeciętą pępowiną i krzykiem radosnego płaczu wkraczasz w życie z pierworodnym dziedzictwem bezbronny otwierasz wszystkie zmysły na wędrówkę która jest twoją drogą krzyżową za każdym razem... ...budząc się doznajesz nowego zmartwychwstania znów widzisz jasność po ciemnych plamach nocy to taka nagroda bez limitu dobrych uczynków i grzechów o których zapomnieć nie możesz ...zasypiając umierasz porzucając cielesną powłokę przekraczasz granicę z nieistniejącym czasem to wszystko co narodzone ze zła i dobra zapominasz jakbyś przebywał w innym wymiarze w końcu... ...nadejdzie taki sen po którym nie otworzysz oczu zostaniesz po drugiej stronie tego co obiecane twoja ucieczka z Egipskiej ziemi dobiegnie końca bo wszyscy jesteśmy Chrystusami
66 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie