Przejdź do treści

Koherencja

dwie filiżanki z niedopitymi obietnicami popiół zmieszany z rozmowami wszystko wypełnione dymem i półwytrawnym winem to zostawiliśmy między ścianami pokoju na stole pełnym odcisków ciał papilarnych przebyliśmy długą drogę setki zakrętów skrzyżowań i prostych pytań między postojami patrzyliśmy w oczy stojąc na środku autostrady potem rozstanie w świetle martwego betonu chodników wydeptanych obcym miastem ... odkąd wróciłem siedzę zamknięty w sobie gdzie okna sączą ujemne minuty na łóżku leży pragnienie pachnące tobą i zbyt twardą bielą poduszki jest trochę wódki z colą i tęsknotą niecierpliwie spadającą na potłuczone talerze kiedy wstanę na wszelki wypadek zadzwonię i spytam o której będziesz dostępna między sprawami niecierpiącymi zwłoki a bogiem który jedyny wie co jeszcze zrobię żeby szklane pryzmaty skupiły promienie dając mi ciebie nierozczepioną na dwoje
66 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
b.dobry
gizela1 11 lat temu
spraf małość taka woglle..zmuła
ryty 11 lat temu
poszedłem do kibla we wiadomym celu
nie spuściłem wody
niech sie inny nawącha
mojego portfolio ;p
K
kaja-maja 11 lat temu
niczym spójność, spoistość, łączność między ą ścianami oddechu w:)
4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie