Przejdź do treści

Mężczyzna

garb przykurczony sylwetką mężczyzny wyjętego z pod kontroli wieku i obyczajowości ślepa wolność z kulą u nogi znika poniżej poziomu zanurzenia takie własne dziadowanie własnego pijaka który nie mogąc wytrzeźwieć dopija sentencję życia w bezradności oczami bliźniaka podczas golenia podrzyna gardło ułomności zachwycając się ściekającą czerwienią bezwładny deficyt uwagi dla samego siebie i człowieka spotkanego gdziekolwiek droga do samo destrukcji nasączona jadem węża po której idąc gołymi stopami wdeptuje się upodlenia niespamiętanych godzin jak ściana wyrasta poza progami domu z którego wychodząc trzaska się drzwiami wypominając marzenia jakby były kupą gnoju a nie planem na przyszłość odnajdywanie piękna w przyrodzie smakiem spleśniałego chleba którego się nie dojadło poprzedniej nocy w trakcie hucznej zabawy z własnym debilizmem i brakiem czasu by przetrwać wyłaniają się obrazy na których otwarte szuflady wysypują śmieci błędów ciągnących na kacu przeszłość wbijając gwoździe w dłonie udaje Chrystusa nawołując do grzechu poczucie sumienia opisuję tu napotkanego człowieka budzącego wewnętrzny niepokój przez ramię zerkam uciekając na drugą stronę monologu on idzie dalej wabiony zapachem wódki i potu pragnąc zamieszkać we mnie na stałe
64 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
...więcej takich ;)
gizela1 11 lat temu
przesyt słowny
tomek1972 11 lat temu
i warto ja musiałem z siebie wypluć te słowa, tak po prostu
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie