Przejdź do treści

Na jakiej drodze napotkam wiatr

O śmierci
na jakiej drodze napotkam wiatr który zdołam połknąć ten co milczącym płucom przywróci rytm i ponad słońce uniesie oddech a w nim czarny dym i palący ogień na jakiej drodze napotkam wiatr który wyrwie strach przed nadchodzącą śmiercią i poda go bogu zamiast gwiazd nie stając się przy tym bluźniercą na jakiej drodze napotkam wiatr co przytuli moje życie nie pytając o nic poda szklankę w niej truciznę i uniesie martwe ciało ponad wszystkie światy zamieniając krzyk w ciszy dogmaty
84 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

T 13 lat temu
te ciszy dogmaty... :)
5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie