Przejdź do treści

Niezaistnienie

Egzystencjalne
za mało jedna noc niedokonane spojrzenia cokolwiek się uroniło to smak zobojętnienia nadal stoły zbyt długie by dosięgnąć imieniem osobę i jej znaczenie niezaistnienie choćby przez chwilę wśród wszystkich być z osobna z małego pokoju dzieciństwa niestety wyrosłam a patrzenie przed siebie nic nie zmieniło nocą tylko koty widzą a do świtu zbyt daleko by czekać wiesz jak rozebrać człowieka zostawić go nagim i odejść niestrawnym niepozbieranym cokolwiek zostało to tylko dla ptaków pokruszony chleb pachnie intensywniej słodziej teraz to wiem będąc cieniem nie marszczę brwi i nie oddycham tylko zapachy one mnie prowadzą drogą do ciebie pięknie było kiedy za ręce się trzymając zwiedzaliśmy cmentarz mała podróż przez krańce wspomnień i niezapomnienia zostałeś ? czy ja nie wróciłam ?
60 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
ładnie i tytuł ładny: )
Presumpcja 13 lat temu
Długi i rozbijasz mocno na wersy, nim skończę nie wiem od czego się zaczęło, rozłazi się. Ale jest kilka fajnych refleksji, brakuje mi tylko czegoś co by to zwarło w mocną całość. Coś wartego zapamiętania.
1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie