Przejdź do treści

Pawłowi

patrz jak błękitnym ognikiem się sączy nie gaśnie ani nie rozpala trąca delikatnie powietrzem faluje kiedyś tu biegał jako młody człowiek dziś zdjęciem na marmurze uśmiecha się do nas nadzwyczajnie szczerze zabrał go ten co go takim stworzył zbyt wcześnie jakby zapomniał że wśród swoich przyjaciół on był najlepszym przyjacielem patrz jak błękitnym ognikiem się sączy nie gaśnie ani rozpala trąca delikatnie łzę spadającą pod kolana nie żegnam się przyjdzie jeszcze pora kiedy wypijemy wspólnie piwo nad brzegiem jeziora z którego odlatują chmury... ...Diabełku, noszący pióra
66 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Czerowny Opat 11 lat temu
Nic dodać, nic ująć tak trzmyć!
Avrilianna 11 lat temu
Świetny.
*Mystique* 11 lat temu
ciekawy...
Helen 11 lat temu
;)
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie