Przejdź do treści

Pragnę (Dostrzegłem) 2

Miłosne
kochany ja jabłkiem jesienią okrytym drzewem i klątwą w pajęczej pułapce myślą miłością spojrzeniem tchnieniem odeszłam kiedy na skraju jeziora stałeś teraz na drugim brzegu liśćmi okryta kołyszę jeziorem budząc uśpione fale wysyłam ptaki z ziemi zerwane jak zerwane w dłoni Twej nenufary obca ziemia przygarnęła zmęczone stopy gdy wędrówki ostatnie oddałam tchnienie nie było Ciebie gdy się zmieniałam w odchodzący dzień rozlany na niebie patrzysz przed siebie patrzysz na mnie nie znając imienia zbyt szybko odeszłam czy rozpoznajesz cień na drzewach uciekający od rozgrzanego powietrza pragnę powrotu pragnę być kwiatem mienić wszystkie kolory jesiennej aury jak bardzo kocham słowem nie ogarnę lekka i czysta odziana w nenufary
62 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

tomek1972 13 lat temu
wersja poprawiona trochę lepiej przemyślana
tomek1972 13 lat temu
przynajmniej tak mi się wydaje :)
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie