Przejdź do treści

Rozstanie

Miłosne
w rozmazanym pejzażu miasta przemęczone chodniki kończą nocną zmianę woda z fontanny smakuje jak szampan a całonocna pielgrzymka oznajmiła koniec przemoczony zobowiązaniami wracam do domu odmłodzony o parę Twoich lat przedobrzyłem z nadmiarem uczuć otrzymując wizę do dalszej gry nieodwracalnie pozostałem przy Tobie choć rozdzieliły nas drzwi idąc rozpadam się na atomy znacząc drogę krzyżową tęsknocie mocniejszej z każdym krokiem z każdym słupem i płotem przedawkowana namiętność odbija się czkawką w kruchych myślach ciągnionych wyrazistym cieniem za rozkurczającym się słońcem cokolwiek mijam nie ma znaczenia i co jeszcze wymyśle w bólu złudzenia maleję gdy kamienice rosną wybałuszone okna nabierają kształtu nogi na schody dźwigając ocieram twarz od łez a może potu za chwilę kluczem otworzę pustkę rozsiadłą na starej werandzie przy niej przysiądę ukradkiem i wyspowiadam się jej nim zasnę
58 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 13 lat temu
rozmazanym pejzażu, przemęczone chodniki, nocną zmianę. za duże skupienie w jednym miejscu. też mam tendencję, więc rozumiem autora;)) łatwiej jest poprawić cudze - nie widzę problemu, cobyś się zrewanżował:) w pejzażu miasta zmęczone chodniki kończą zmianę woda z fontanny smakuje jak szampan całonocną pielgrzymkę kończę zobowiązaniem. czuję bluesa, tylko czuję przeładowanie.
tomek1972 13 lat temu
dzięki śliczne copelza wiem wiem wiem specjalnie przeładowałem teks jeśli ktoś będzie chciał go przeczytać niech się trochę pomęczy
Presumpcja 13 lat temu
Nooooo za dużo, można w skrócie: dostałem kosza a rozczarowanie zapiłem kilkoma lub ( zależy od głowy) kilkonastoma baniami, Jest teraz taki namolny hit z przystojniakiem i szowinistycznym tekstem ( to nieważne) ale tytuł nadaje się na te strofy BLURRED LINES
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie