Przejdź do treści

Spacer

zostawiłaś po sobie rozpakowane przyzwyczajenia resztkę makaronu z wczorajszej kolacji puste miejsce przy stole z odciśniętym dnem filiżanki doniczkę nasączoną nadmiarem rozmowy kapiący kran i tusz do oczu wtarty w chusteczki szukając w łazience znalazłem wyziębionym ręcznik tuż przy lustrze zamazanym oddechem pełnym linii papilarnych krążących jak komety wśród perfum wszędzie biegłem wzrokiem nie mogąc się zatrzymać rzucony szlafrok tuli róg podłogi resztki włosów po ściętej grzywce zbieram do koperty wakacyjne przebywania ozdobiły pokój na górnej półce malutka wieża Eiffla piramida z Egiptu rok temu wyniesiona wróciła stoi teraz przy widokówce Berlina ocierając matrioszki nienagannie poukładane w nieładzie wszystko grozi wspomnieniem jak wielki obraz z puzzli wiszący nad łóżkiem dusi w kolorze którym się kłóciliśmy i kochaliśmy cienie nic więcej przedpokój pusty judasz patrzy zadowolony z jednej strony coś malej z drugiej klucz powiększony o miejsce gdzie kiedyś wisiały damskie płaszcze przy dziwach głuchy dzwonek cisza którą głaszcę podpiera głowę idę aleją naszych parunastu lat mijam czas pierwszy raz za rękę trzymając powietrze wszystkich pór roku spakowaną torbę kieszenie pełne minut żegnaj i wybacz że wychodząc zapomniałem wrócić
104 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 12 lat temu
i wczorajszy spacer można znaleźć wśród matrioszek które narodziły się tak szybko jak chinki które widzisz w lustrze,dzisiaj gejszy nie brakuje znajdziesz je we Francji ,Egipcie i Niemczech jak też za Oceanem zpominając się rozpakować już wraca w:):)
K
kokosanka 12 lat temu
pełen kipiących emocji, kojarzy mi się z relikwiarzem...
5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie