Przejdź do treści

Tęsknota

Tęsknota
małym palcem przesuwam konary drzew zarośniętych nadchodzącą nocą nieopodal jeziora wlanego do butelki wina wsłuchany w rosnącą trawę odpoczywam zdejmując z włosów kapelusz pełen codzienności lekko zarysowany stół przenosi me oczy w Bieszczady tam zakochałem serce we wrzosowej pościeli przewijam film otulony wspomnieniem kiedy pierwszy raz zapomniałem że żyję a zapach rozgrzanego drewna kołysze w takt strumienie głaskane aniołami białe kapliczki w zaginionych miejscach co noc przywołują do powrotu a ja daleko rozwiany tęsknię wbity w dni kalendarza *** wrócę choćbym popiołem miał pachnąć pośród jagód wciśniętych w podeszwy drwali idących odpocząć po spitym pięknie dzikiego lasu ujarzmionego baru *** tęsknię za wami moje Bieszczady ...moje Bieszczady
48 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Jan Tkacz 13 lat temu
Mentalna lichota.
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie