Przejdź do treści

Tuż przed...

schowam dla ciebie w dłoniach ukryję by nic nie u czknęło z jej świeżości a kiedy wstaniesz i zaspana podejdziesz przytulę się z nią w twojej nagości dojrzewają rumieńce porannym mirażem jesiennego koloru na tle otwartych okien głęboki wdech pochyla usta nad wilgotną piersią dotknij powiek mych nim z mgłą się rozwichrzą
58 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 12 lat temu
w:) jakbyś wiedział jaki kom dam,w tej chwili z nią czy bez niej po ostatnim słowie
pochłonąłeś wdechem,tylko w nagości nie jestem a ubrana i ciągle w słowie który zabrałeś,nie porannym mirażem a chwilą co była w słowie przed :)
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie