Przejdź do treści

Wielbłądy

pokochałem trzy rzędy w paczce równomiernie spięte co jakiś czas wyjmuję włócznie i między zębami wydycham kłęby to co przemyślałem podczas procesu spalania w diabelskie odmęty wrzucam i jakby zdrowiej czuję swąd smoły zgrzybiałe zlatują ostrzeżenia na białym tle czarne litery cóż taka ma natura że smak zachowany w płucach nad wyraz smakuje
59 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

tomek1972 12 lat temu
niestety/stety tak
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie