Przejdź do treści

Wnęter

pędzą w mojej głowie dzikie konie przez betonowe miasto kopyta kalecząc rżą ogłuszone dźwiękiem syren kule na oślep lecą skóra rozerwana krwią po ścianach maże drutami szyje związane kopyta pętane nożem na wzgórzu stoi biały ogier czeka aż stado wyzdycha wówczas nadejdzie ta chwila kiedy razem odwiedzą zielone pastwiska
89 odsłon

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 12 lat temu
anguś cię sugerował?:)
tomek1972 12 lat temu
anguś ?
gizela1 12 lat temu
krwawy masochista anguś:)
tomek1972 12 lat temu
jeśli wilsonek to nie
gizela1 12 lat temu
nie znam owego
tomek1972 12 lat temu
toż jakiś to anguś skoro to ten nie tamten
1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie