Przejdź do treści

pełnia

O śmierci
rozpruwa mi czaszkę nie ból tylko myśli uciekają jak spłoszone ptaki czas zadziwia nie dając się zatrzymać dzieci udają dorosłych a starych coraz mniej nie przeliczam drobniaków a pierwsze lody są jak pocałunek motyle w letnich sukienkach cieszą w słoneczne dni przyłapuję się na nuceniu piosenki czasem tylko zaraz po przebudzeniu dopadają mnie ciągi zmartwień spłukuję je pierwszą kawą trzymam się prosto nie chodzę na skróty nie ścinam już zakrętów ciągłość wcale nie jest nudna
105 odsłon

Komentarze (11)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

D
donata 8 lat temu
grunt to optymizm,szlaki wytyczone są najbezpieczniejsze
zyga66 8 lat temu
witaj Ef, dokładnie o to idzie z tą ciągłością :)...i niczego nie trzeba się bać, pewnych spraw nie ominiemy, ale natura ma pewne triki w zanadrzu ;)...dzięki za wskazówkę, chyba coś zmienię, również serdecznie pozdrawiam :)
zyga66 8 lat temu
bo grunt to wygodne buty i...;)...masz rację donato, nie wolno go tracić :)
DARTANIAN 110 8 lat temu
Szczególnie te motyle w letnich sukienkach;-)
Pozdr
Ewa Hulak 8 lat temu
ciągłość nie jest nudna, każdego dnia ma inne barwy, pozdrawiam z podobaniem:)
zyga66 8 lat temu
acha, wiem że lubisz piękno przyrody Dart, pozdro :)
zyga66 8 lat temu
...i o to właśnie idzie, Ewo :)
wielobarwna 8 lat temu
Te ostatnie cztery linijki pasują mi bardzo.
zyga66 8 lat temu
cieszy mnie, że ci pasują, wielobarwna :)
Pixie 8 lat temu
Ciągłość nie musi być nudna, ale też nie daje takich emocji jak ścinanie zakrętów ;)
zyga66 8 lat temu
tak Pixie, tu następuje pewne przesunięcie ich źródła, pozdro
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie