Przejdź do treści
Okładka nagrania

Bez gwarancji

Słowa: Ludolfina

Wieczorem dom oddycha po zmroku. W kuchni stygnie herbata. Pies przez sen porusza łapą, jakby dalej biegł. Z drugiego pokoju dochodzi spokojny głos. Ktoś przesuwa krzesło. Na chwilę cichnie woda w rurach. Na stole okulary obok otwartej książki. Światło na ścianie powoli zmienia miejsce. Nikt tego nie zatrzymuje.
130 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie