Przejdź do treści
Okładka nagrania

rusałka i wodnik

Słowa: merlin39

gdzieś pod miastem mieszkał w lesie wodnik Marcin jak wieść niesie w stawie pływał wypoczywał gościem u borsuka bywał wieczorem w świetle księżyca gdy po łące chodził boso nagle nad brzegiem sadzawki ujrzał piękność jasnowłosą rusałka Marta to była odziana w pajęczynę tańczyła wirowała zbierając koniczynę Marcina oczy zabłysły serce zaczęło łomotać zagrały mu wszystkie zmysły i dusza zaczęła kochać podszedł rusałkę ukradkiem po cichu niby przypadkiem i szepnął moja miła czyś dla mnie tak tańczyła rusałka zaskoczona spogląda na wodnika trochę onieśmielona bo czuła zalotnika nie czekał Marcin tylko pięknym wierszem zagadał wyznając swe uczucia pytając czy jest mu rada Marta myśli i smutnie mówi z miną obłędną dotąd samotna byłam nie wiem jak razem żyć będą miłość nas poprowadzi rzekł wodnik uradowany ujął rusałkę w talii i razem ruszyli w tany i razem zioła zbierali robili z malin powidła i czary odprawiali by miłość ich nie ostygła zapraszali Kłobuka Mary i Południce razem tańczyli przy ogniu sielsko płynęło im życie natury świętych praw strzegli a ta im szczodra była i żyją tak do dzisiaj i bajka się skończyła
189 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Taanatos 3 miesiące temu
Z wrażenia aż mi zgasła fajka,czy na pewno to była aby bajka? Nabiję i przypalę fajeczkę,potem popykam sobie troszeczkę,przeczytam bajkę jeszcze kilka razy gdyż wywołała uśmiech na mojej twarzy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie