Przejdź do treści

Wiesz, że kocham kwiaty, Ale nie chcę ich na nagrobku Żyjmy proszę Wyrwij mnie z tego odrętwienia Patrz na mnie jak wtedy Gdy ubrałam tę niebieską sukienkę Przecież nigdy Cię nie oszukałam Za jedyne kłamstwo możesz poczy…

Zmęczyłyście mnie! O platoniczności, nieporadności,samotności! Odchodzę! Od waszych posążkowo-apollicznych sideł Nie dam się już wypalić Waszym melancholijnym Argumentom porzucenia Tym razem będę silna! No cóż Wit…

w cholernym uścisku niechcianego powietrza przytłacza mnie każdy atom tego, co nie jest cząstką Ciebie nie przeczę grawitacji, choć nie znoszę jej nonszalancji chciałabym szybować ujmuje mnie zapach zmysłów wspomnieni…

powolny księżyc pada nam na ramiona tak niezdarnie wijemy się wokół jego osi chyba przełamaliśmy jakiś konwenans nasza śmieszna dwójka kochankowie z różnych epok nazbyt szaleni ciągniemy gwiazdy za warkocze tak subtelnie w…

Leżę pośród ciemni zmysłów Noc układa mi myśli Parlamentarnie dwoję się i zbieram Chcę lśnić, lecz matowieję w oczach Następnie niczym nowela sierpniowa nadaję nowy oddech Też urodzilam się W sierpniu.

ten dzień mija. kolejny dzień pozbawiony szansy. czekam nieugięta. wypatruję wyroku jutra. zatop we mnie swoją naiwność. daj mi szansę pokazać, że mieszczę w sobie więcej niż tylko pustkę godną pogardy. przyśnij się. bąd…

dlaczego niektóre chwile dłużą się i trwają godzinami a pewne miesiące upływają w istocie sekundy nasze cienie wciąż są tam, gdzie je zostawiliśmy niezręczne ślady obolałej przeszłości nasze dole i niedole łączą się w przed…

niedobrze mi oddech przyspieszył na złość sercu nie nadążam za powolnością twoich reakcji zaraz zwymiotuję znów widzę was razem w tym sennym przywidzeniu takie figle płata tylko rzeczywistość

platonicznie czy arystotelicznie płaczę bardzo majestatycznie moje łzy są jak głazy niewzruszone zastygły widząc spojrzenie znajome nie ma nadziei, że jutro owdowieje stare futro wszystko wkoło jest radosne a serce czek…

szukam nieprzypadkowości w twoich dłoniach znajduję jedynie otuloną chłodem pustkę przykrość sprawia mi nierealność moich imaginacji i pomieszanie zmysłów simplizm spojrzenia na tle utrudnień myśli powykrzywianych tym cichy…

proszę dziękuję nie przepraszam na granicy mozołu i satysfakcji nie ma rynny bez deszczu proszę przekaż mojej mamie, że jestem zadowolona, zdrowa, trochę pobladłam, ale to z tęsknoty, zasiałam orzechowe drzewo, tuż pod…

Słuchasz Hendrixa w kraciastej koszuli przed Tobą cały wszechświat, wszystkie morza i oceany wszystkie zakątki Panamy i Nowego Orleanu każda chwila czeka na Ciebie nie zważając na Twoje roztargnienie może potkniesz się o kamie…

jesteś harcerzem, który po raz pierwszy rozpalił ogień i patrzy na jego blask jesteś małą dziewczynką, która splotła wianek i nałożyła go sobie na głowę szczerze wierząc, że jest panią wiosną jesteś naiwnym szczenięciem, k…

Słońce nie pozwala na siebie spojrzeć, takie jest zawadiackie w swoim zenicie. Płatki maków sypią się w moich dłoniach wyrwane z kontekstu. Idę taka piękna, rzęsy rzęsiście zalewają płomienie wzroku czerwień moich ust zlewa…

spójrz jak daleko się posuwam buduję pomniki naszej miłości paraduję trzymając na sztandarach nasze imiona wykrzykuję bezwstydne wyznanie uczucia pokładam nadzieję pokładam się ze zmęczenia jestem kroplą twoich dziejów kr…

37 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie