Przejdź do treści
C
Christone Bartener

Christone Bartener

OlsztynW serwisie od 2011

Przede wszystkim nie jestem poetą. Jestem muzykiem. Publikuję tłumaczenia swoich piosenek (najczęściej tylko fragmenty), które piszę w języku angielskim.

Chciałem Traktować Cię źle Nigdy nie przyjmowałaś uczuć poważnie Chciałem Doprowadzić Cię do rozpaczy Nigdy nie przejmowałaś się opiniami Dziś albo jutro uciekłbym stąd Toczący się kamień nie pokryje się mchem Dziś alb…

Co się ze mną dzieje? Niewiele mam do powiedzenia Nikt nie potrafi być taki jak ja Nikt - na szczęście Zawsze byłem oszustem I zawsze będę Zawsze byłem oszustem I zawsze będę Czy potrafię stwarzać sztuczne uczucia W c…

Teraz jestem na dnie - nieosiągalnym szczycie Twym Jeden z Twoich trzech ślusarzy zmusza Cię do mówienia Kubistyczny bankier dąży do cierpienia dla hołdu McCartney i trzy wdowy ze śmierci atrybutem Kongres wolności rozpoczyna…

Rozejrzałem się pewnego ranka Wokół podwórza Karl Rossmann biegnie przez miasto „Słyszę zbliżający się dyliżans” Krzyknął Geronimo Dino Paul Crocetti znowu w barze śpi Banda Kida czyści broń i wtedy „Apacze nadchodzą z połu…

Babcia w kuchni ogląda "Wiadomości" Nie rozumiejąc świata siedzi zniesmaczona Żyjąc dziewięćdziesiąt lat zgodnie z zasadą Każdy jest dobry, wszystko jest prawdziwe Parobek bronuje łąkę nad stawem Gdzie skażone szczury uciekaj…

W kaszubskiej chacie mazurski karnawał Rosyjski naukowiec tańczy tango w stodole Drabina archaniołów zatopiona w ludzkim umyśle Z Neptuna został pył - monachijskie Słońce zabłysło Na Plutonie płoną lasy jak emblematy na szubie…

Młodości świata! Weźcie znów ulice Jest wiele rzeczy i ludzi do obwinienia Znajdźcie sposób na wolność słowa dzisiejszych czasów Natura życie nie daje żadnego znaku Młodości świata! Znajdźcie sposób Musi być coś do miłośc…

Alfred Jones umarł gdzieś we mgle Samotnie w swoim mieszkaniu, gdzie był uwięziony Choć był tylko bezimiennym człowiekiem Policję wezwano do szukania winnego Kogoś kto zrobił to dla pieniędzy lub sławy Zatrzymano trzech łysyc…

Każdego dnia tą samą ulicą Wspinam się i upadam W tle tej sceny niewidzialny biegnie tłum Dopóki nikt nie chce mnie widzieć Mogę iść dokąd chcę Zamknięty w filmowej klatce udaję mędrca To będzie trudna podróż wzdłuż Route 99…

56 online · cenzor

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie