biel pokryła świat pod nogami skrzypi śniegu dywan pamiętasz? wtedy w grudniu byłam twoją muzą ze snów złotych a dziś? wracasz do domu o czwartej po południu bo dzieci i żona czekają
Cola
brakW serwisie od 2011
Co tu mówić...
wokół głębi twego głosu listowie otula drgania niebo blade jak na fotografii potwierdza miły chłód bez ograniczeń
uśmiech na ulicy twój obok ja przechodziłam przypadkiem czyżby dla mnie był on? ona szła za mną ta dziewczyna pocałowała was objęła wasza miłość
spływasz kroplami na moje usta leciutko twój smak w świecie nieznany poznaję czy jeśli usta się złączą zostaniesz? czy z brzaskiem rozpłyniesz się w niebycie?
spojrzeniem obudziłeś mnie do życia nie było mnie była pustka bez kolorów twoje oczy dały mi świat teraz oddycham tobą nie umieram
czekam w oknie na ciebie będziesz przyjdziesz pocałujesz dasz mi kwiaty jesienne kolorowe w wazonie przypominać mi będą o twoim istnieniu
cichutko skradam się do ciebie śpisz śnisz kolorowo pocałuje cię ulotnie jak motyl kiedy się obudzisz powiesz że ci się przyśniłam
w złocie zaklęte wirują liście rdzawy kobierzec ścieli się pod nogami jak kiedyś gdy byliśmy zakochani najbardziej za tobą tęsknię kiedy liście spadają z drzew
Publiczne komentarze autora
uczucia to my* · ibis49
kiedy cię nie ma · Cola
nadmorska miłość · Cola
Ludzki anioł · noemitka
szuflada · Cola
Naiwnie · kasjana
ego · Robert Zofio
Z żebra stworzone? · doktorek
zimą · Cola
WIGILIA · Józef Tomoń
twój głos · Cola
na ulicy · Cola
O mnie
- Miejscowość
- brak
- W serwisie od
- 2011
- Ostatnia publikacja
- 01.06.2012
- Wyświetlenia utworów
- 1 457
- Reakcje na utwory
- 157