Przejdź do treści
F
Fender41

Fender41

CzestochowaW serwisie od 2010

Nie mam wad, nie mam zalet- nie ma mnie wcale. To nie moje słowa. Gdzieś je słyszałem jedynie... Lecz tak bardzo oddają ideę istnienia, że pozwalam sobie zaczerpnąć z nich jak z księgi przysłów.

Przyjdź do mnie w deszczu… Lśniące łzy wieczornego nieba, Jak subtelne warg muśnięcia, Niech twarz Twą pieszczą… … namiętnym szeptem… I przyjdź na wietrze… Ożywczy podmuch przestrzeni- Dłonie prz…

Zima wokół, biały świat, Marznie w polu biedny strach. Białe płatki, mroźne skry, Koń i sanie: dzyń, dzyń, dzyń. Krzątanina, szczeka pies… Z chaty słychać dzieci śmiech. Widzą z okna: drzewko tkwi, Każde o prezentach…

Jesień…, zmoknięta, brzydka i smutna, Odkryła swą pomarszczoną skórę. Jak starej kobiety wyciągnięta dłoń, Żebrząca pod kościelnym murem. Liśćmi płacze- żałosnymi łzami, Nad losem co zmartwień nie szczędził, trosk. Zimnym,…

Znów wznoszę się nad nieprzebranym lasem myśli moich Niczym, coraz ciaśniej wokół płomienia krążąca ćma... Jestem jak ptak. Znów szybuję wśród białych obłoków wyobraźni mojej Niczym, podmuchem…

36 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie