Przejdź do treści
H
Helen

Helen

JasloW serwisie od 2013

Któż tak hartowny, by uwieść się nie dal..

Utwory (Helen)

Nagrania: 8 · Interpretacje tekstów autora

Zobacz nagrania →

Publiczne komentarze autora

Mały romans · Milena Zembrzuska

Rymy ABBA, większość gramatyczne, ale to nie przeszkadza. Bardzo ładny wiersz, dobrze się czyta :) pozdr

Przejście · bellaona

Lub postawić na półce i podziwiać, ale nie o to chodzi przecież :) pozdrawiam:)

na pustyni serca · iśka

Każdy sam przychodzi własną drogę, cienie i blaski każdego dotyczą :)

Kurz · Mario Sz

Moje też smoliste, od cygarów. Na coś trzeba umrzeć Mario :) pozdrawiam ciepło:)

tyk · bellaona

Trochę jak naukowy sposób na tłumaczenie miłości:) chodzi o pierwszą strefę, bo druga badziej ludzka:):)

jabłko · bellaona

Nie powstrzymam się od skojarzenia Twojego wiersza z historią jaką przedstawił Newton całemu światu. Mianowicie chodzi mi o opowieść dzięki, której zrozumiał on mechanizmy jakie rządzą wszechświatem. A zaczęło się od pięknej pogody, cienistego drzewa i jabłka, które spadło z niego. Drogą obserwacji, dedukcji stwierdził on iż obiekt zbliżający się do drugiego obiektu przyśpiesza a siła ktora go przyciaga to grawitacja :) i tak zaczyna się jeden z przelomowych momentów ludzkosci w zrozumieniu otaczajacych nas niewidocznych sił :) też wspomnę Einsteina, ktory teorią i swoim słynnym równaniem dał nam matematyczny zapis, dzięki ktoremu możemy tłumaczyć na jezyk kwantowy i zapisywać wszystko co odkryjemy. Co ciekawe, nikt nie pobił równania Einsteina aż do dzisiejszego dnia. I predko się to nie stanie gdyż jest doskonale, a jego fizyka teoretyczna jest po dziś dzień odpowiedzią na większość pytań. Oczywiście pomijam czarne dziury gdyż tam czas i przestrzeń nie istnieją, i są tak napięte iż nie ma możliwości zbadania dogłębnie co znajduje się we wnetrzu tego obiektu. Jedyne co, (oczywiscie to też spekulacje) iż po przekroczeniu punktu horyzontu zdarzeń czas tam nie istnieje, więc prawdopodobnie rozciaga się tam materia która zostaje wsysana do środka. Innymi słowy, obserwujący wciąganie obiektu w punkcie horyzontu zdarzeń będzie widział obiekt ktory się nie porusza, jakby zastygł w bezruchu a ów obiekt zostaje rozciagnięty w czasie rzeczywistym dla nas z uwzglednieniem iż on nie odczuwa uplywu czasu ponieważ tam to zjawisko nie istnieje:) fascynujące... Ładny wiersz, pozdrawiam:)

Laudanum · Helen

Iśka, to racja. Największe walki jakie toczymy, rozgrywają się w nas. Lubię czasem myśleć o tym że większość walk przegrywam, i co ciekawsze cieszy mnie to. Może dlatego że nie jestem tak zdegerowana albo po prostu nie mam nad czym rozpaczać. Jeżeli chodzi o wiersze, uwielbiam dramatyzm :D kupa nieszczęść moich bohaterów totalnie mnie nie wzrusza. Ale za to ich osobowość już bardziej, bo nie jest ważna sama wygrana, lecz droga do niej i cała walka jaką przeszli. Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny:)

Laudanum · Helen

Zyguś zawsze zdumiewa mnie z jaką łatwością odczytujesz moje intencje, niemalże jakby nie robiło ci wcale trudności czytanie z oczu, w które nie patrzysz. Mile nas dzielą, a jednak... Co wybitnie odczytałeś to iż podeszłam do tematu z pietyzmem :) chciałam naładować ten wiersz ogromem informacji a zachować oszczędność w słowach. Dać mu kopa ale z szacunkiem wykpić ludzkie słabości, obawiam się że w tym także swoje własne chociaż nie potrafię dostatecznie patrzeć na siebie z krytyką. Obawiałam się odrobinę tych partykuł, aczkolwiek ( słówka) bywają cholernie pomocne. Więc jesli tylko całość na tym odrobinę zyskała to cieszy mnie to niezmiernie:) buziaki :*

Kiedyś · bellaona

A to ciekawe, cóż za nieszczęście spotkało tych dwoje. Okrutnie peelka dotknięta snami, grosze już tylko spotkanie na jawie :)

Laudanum · Helen

Witaj Dart :) no cóż, nie boję się poruszać różnych tematów w wierszach, w tym także i religijnych. Miieszanie ich i łączenie ze sobą nie powinno być źle widziane. Wszystko to składa się na to kim jesteśmy. Nasza wiara, obyczaje, indywidualne preferencje, droga którą idziemy :) Lubię też dodać wątek historyczny, laudanum, lek na ból. Kogo było stać dawniej na alkohol... tańszym zamiennikiem było laudanum, za które nie pobierano podatku jak w przypadku napitków alkoholowych. Miało ono oczywiście skutki uboczne, uzależnienie. Ale w dzisiejszym świecie nie brakuje nam uzależnień, a mamy przecież szerszy wachlarz możliwości :) może peel widzi to zepsucie, na swój chory sposób i nim pogardza? A może jest zepsuty i wyniszczony jak skutki używek?:) kwestia interpretacji, co pozostawiam w rękach czytelnika :) pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny:*

Laudanum · Helen

Dziękuję Kaju, wzajemnie życzę wszystkiego najlepszego :)
125 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie