Przejdź do treści
H
Helen

Helen

JasloW serwisie od 2013

Któż tak hartowny, by uwieść się nie dal..

Utwory (Helen)

Nagrania: 8 · Interpretacje tekstów autora

Zobacz nagrania →

Publiczne komentarze autora

winny · leopard 2

co ty wiesz o winie :P

O myśliwych · DARTANIAN 110

Myślę że wystarczy naszych komentarzy:) znamy sie już kilka lat i szanujemy, po co wylewać i maglować temat:) pozdrawiam dart:):*

O myśliwych · DARTANIAN 110

Mam się przypatrzeć Dart? nie chcesz mi chyba powiedzieć że mieszkając na wsi lecisz do supermarketu po filety z kurczaka i podasz je dzieciom na obiad? bo choćby nie wiem jak słodkie małe pisklaki, to wiecznie takie nie będą:) Mamy to szczęście ze mieszkamy na wsi więc skoro mamy taką możliwość dajmy dzieciom to co jest zdrowe a nie zastanawiajmy się czy popatrzeć w oczy kurze zanim się jej łeb uciupie. przepraszam za ostrość moich słów..ale tak czuję. Druga sprawa, bo po wszystkich wypowiedziach jakie tu przeczytałam wychodzę z założenia że nie jecie pierogów z kapustą, bigosu, a na święcenie chodzicie z drewnianymi jajami. Ja mam zamiar iść z kiełbasą, chlebem i jajami od kury. A na śniadanie wielkanocne zjem tę wędzonkę nie protestując do rzeznika że jest bez serca bo zabił świnie żebym miała z czym iść do Boga radować się ze zmartwychwstania. I jeśli chcecie mi wmówić, że nasze tradycje polskie są warte tyle co kot napłakał to tylko wam współczuję:) Sarna jest do zjedzenia, świnia, kura, dzik, kaczka i gęś.. szereg innych zwierząt także, które wpisały sie w jadłospis polskiej kuchni, które zanosimy do Boga by pokazać mu że ciężko pracujemy na każdy kęs tego co nam dał. Więc zanim mi zaczniecie opowiadać dyrdymały o kapuście która może mieć uczucia albo o sarnie której się nie je to ja się pytam co dacie za spuściznę własnym dzieciom zanim wy zejdziecie z tego świata? Bo jeśli w waszych oczach nie jest już warta nic ta ziemia na której sie urodziliście to śmiało przekroczcie granicę i do Brukseli chwalcie te hieny które ze wszystkich sił starają się zabić wszelkie tradycje w naszym kraju. a ja zostanę tu i będę dawać dzieciom schabowe i kiełbase, a co niedzielę będę je prowadzić do kościoła żeby wpoić im szacunek do tej ziemi i do Boga. Pozdrawiam ciepło:)

O myśliwych · DARTANIAN 110

Dart, nie musimy wchodzić na temat hitlera... to naprawdę nie jest stosowne. I odbiega od meritum tematu :) pozdrawiam was ciepło:)

O myśliwych · DARTANIAN 110

nieanna ma rację, jedzmy ale nie ponad miarę;) Dla mnie wszystko ma swoje mniejsce. Mam zwierzęta które hoduję, zabijam, jem a resztki (kości itp) daję psom,kotom, fretkom.... Z warzywami tak samo postępuję, kury, świnie... nic się nie marnuje. Przynajmniej nie muszę sobie zarzucać że u mnie jedzenie ląduje w koszu:) Co do traktowania zwierząt, jestem zdania ze nikt nie powinien być okrutny dla tych stworzeń które bierze pod opiekę i winny mu jest pod tym względem wszystko to co się niesie z braniem odpowiedzialności za stworzenie. ale jestem też realistką, o ile kot potrzebuje żebym go pogłaskała to o tyle kura w żadnym wypadku nie potrzebuje ode mnie czułości. Dostaje to co jest jej potrzebne. A nie to co my ludzie uczłowieczamy w zwierzętach... Trzeba mieć też rozum a nie patrzeć na kurę przez pryzmat tego co my ludzie chcielibyśmy w niej uczłowieczyć. Tak nie jest i nigdy nie będzie. Ale to dwie różne sprawy, bo zwierzęta leśne mają za nic nasze ludzkie zasady. Tylko my sami robimy w naszym świecie wielkie halo z zabijania a żremy sami jak świnie. Ja z tym bynajmniej nie mam problemu. Jem, żyję ale nie katuję zwierząt, wolę żeby myśliwy jednym strzałem zabił sarnę niż wpadła w paści jakiegoś idioty (bo tacy sie zdarzają) wolę żeby krótko cierpiała niż rozmasakrowana leżała na jezdni gdy jakiś kierowca zapierdziela na złamanie karku. Ale to małe piwo... bo są przypadki że ktoś potrąci i odjedzie a zwierze gubiąc farbę leci dalej z połamanymi kośćmi. mamy wszyscy różne opinie, nie musimy się zgadzać ze sobą ale przynajmniej skończmy ten temat w dobrej atmosferze:)

O myśliwych · DARTANIAN 110

nieanna, kapusta?;D dajmy spokój, przepraszam ale to już groteskowe. To może niech Ci co mają tak przerośnięte sumienie, niech nie jedzą nic :) a najlepiej żeby o samej wodzie jechali, ale może w ich mniemaniu woda też jest unerwiona i nie należy jej brać do ust. Myślę że głodni w Afryce nie mają takich problemów żeby bać się zjeść upolowane mięso albo napić wody. Moje zdanie jest proste, my jako ludzie mamy prawo jeść to co oferuje nam natura, nie ma w tym nic złego. Ale trzeba to robić z głową, a nie szastać jedzeniem i wyrzucać do kosza. Ale odbiegłam od tematu przez kapustę. Ja wiem, że wspaniale się ludzie czują stając w obronie zwierząt, ale żeby też tak ochoczo pomagali im nie tylko gębą ale zakasali rękawy, podkarmiali je.. Wy wszyscy myślicie że to nic nie kosztuje, ale to cieżka praca, bo z powietrza się nic nie bierze. Trzeba posadzić kukurydzę, zebrać siano, doglądać czy nie rozprzestrzenia się choroba która będzie zagrażać mieszkańcom.. bo jeśli sie tego nie zrobi, to potem tona skarg do myśliwych spływa. Ale ludzie nie zdają sobie sprawy że prócz strzelby trzeba miec też chęć do pracy. Jeszcze nie widziałam żadnego pseudo obrońcy który zapier*ala z widłami żeby w minus piętnaście dostarczyć sarnie siano:D Tylko pełne protestów gęby żeby nie zabijać.

O myśliwych · DARTANIAN 110

I zaś się nie zgodzę;) ale lepiej żebyśmy tę sprawę my omawiali, niżeli trafiło na kogo innego. Oczywiście, sarny to łagodne zwierzęta:) ale... Nie wszyscy myśliwi to zwyrodnialce. Poddam pod argument to ze mam z nimi do czynienia. Do ich obowiązków nie leży tylko zabijanie;) Zapytam wprost, gdzie są Ci wszyscy obrońcy, kiedy trzeba zwierzęta karmić zimą? gdzie są żeby zbierać żołędzie dla dzików, gdzie są żeby tworzyć lizawki, paśniki? Nie, o tym nikt nie pamięta, każdy staje w obronie życia, chociaż uważa z gruntu że skoro zwierzę jest dzikie to nie potrzebuje pomocy. Powiedz mi ilu z tych obrońców (pseudo) kiedy potrąci sarnę to leci ratować sarnę w krzakach a nie zajmuje się szkodami w samochodzie? :d Powiem Ci wprost; ani jedna osoba:) bo nikt nie wie jak tej pomocy udzielić, więc zwierzę cierpi. I tu się uśmiechnę cynicznie. Jestem za tym żeby w zgodzie z naturą korzystać z jej zasobów. Saren, zajęcy i dzików jest pod dostatkiem. Można spokojnie zastrzelić i nie widzę w tym nic złego. Wilki są pod ochroną, i tak tego nikt nie zje więc nie widzę sensu żeby akurat do nich strzelać. W moich okolicach jest tylko para wilków więc bardzo nikłe że stanie im na drodze. Co do lisów, też jestem za tym żeby ustrzelić jeśli populacja przekracza normy. Są to zwierzęta roznoszące wściekliznę, podchodzące pod gospodarstwa, tylko dlatego że nie mają pożywienia a to wiąże się z tym że ich liczebność przekracza daną liczbę i sama natura w sobie nie jest w stanie wykarmić takiej ilości na danym terenie. Mieszkam na wsi, niemalże w lesie, jetem świadkiem różnych sytuacji. wierz mi, cały bummm z ochroną zwierząt leśnych to tylko następna forma nudziarzy z miasta którzy bladego pojęcia nie mają o zwierzętach, chyba ze zobaczą je na obrazku w gazecie.

O myśliwych · DARTANIAN 110

O i moja tematyka:) aleś mnie zbeształ tym wierszem Dart:) Nie żebym dumna była z ran sarnich, ale pozwolę sobie zauważyć że sarna podobnie jak kurczak, gęś czy kaczka przeznaczona jest do jedzenia; zatem, ktoś musi zrobić tak żeby było na stole :)Poza tym, wielcy moi obrońcy natury (nie do Ciebie Dart) myśliwi nie robią to dla sportu, jeśli jest za duże stado, należy zredukować liczbę do takiej w jakiej będą zdrowo funkcjonować a nie obijać się na autach lub też niszczyć rolnikom ich uprawy. To jedna strona medalu. każda upolowana zwierzyna trafia do przebadania a potem na pańskie stoły, by każdy mógł skosztować prawdziwego zdrowego mięsa. Myśliwy ma obowiązek ustrzelić zwierzynę tak, żeby nie cierpiała, nie zniszczyło jej tkanek mięśni i żeby śmierć zwierzęcia była natychmiastowa. Więc jak wielu sobie wyobraża że idzie facet i strzela byleby trafić to jest w błędzie. Każda sztuka, która jest ustrzelona zostaje pod tym względem badana, więc jeśli myśliwy zle to zrobi, nici z jedzenia i mięso niestety nie jest pierwszego gatunku. A teraz już bardziej pogodnie;D cofnijmy się o jakieś sto lat do tyłu, dajmy na to na prowincję... I co wtedy jedli?:D kurczaka z supermarketu? a może do biedronki poszli?:D To powiem wam uczciwie, ogarnijcie się, natura jest dla ludzi, ale dla tych co ją szanują i wiedzą jak z niej mądrze korzystać:) Dart, pozdrawiam Cię serdecznie;):*

cHć ... chh ... · leopard 2

instytucja małżeństwa jest przereklamowana;P złote kajdany, zagięty parol... ehhh gdybyś wyszedł z inną propozycją to bym rozważała;P ;D XD :P

noce i dnie · leopard 2

co tak mało plusów tutaj.. wspaniały wiersz, naprawdę jest na czym oko zatrzymać a taki mały odzew... ten serwis umiera:)

zaczarowanie · zyga66

o... mm :) Zyguś rozkładasz na łopatki :*
6 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie