Przejdź do treści

Pruderyjność patrzy w jego obecności gładząc po szyi słabość ciała niczym kobra w namiętnej hipnozie chwilowe osiągnięcie szczęścia ucieczką kolejnej jego twarzy odosobniony świat brudnych kłamstw marny z wartośc...

Podmuch z pomarszczonych ust w kierunku marmurowej świecy Nie stała samotnie w ciemności ogrzewało ją pudełko wypalonych zapałek Ubogie słownictwo zamilkło pożarte czerwienią gniewnych policzków pozostało owinąć się su...

Stał na środku pola zbłąkanych ludzi z martwymi oczami martwym wobec nich w pętli brudnych rąk przeklęte pole obłąkania chłonęło wspomnienia tylko on z rumieńcem na policzkach promieniał wrodzona nienawiść kr...

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie