Przejdź do treści
K

Kazimierz Przylepa

WarszawaW serwisie od 2015

Miałem kiedyś święty spokój I swój mały, cichy pokój. Sąsiada z góry nie znałem, Co mnie czeka - nie wiedziałem. Otóż miał taką fantazję, Że odłożyłem... okazję. Bo dla niego świetna pora To od rana do wieczora: A to tnie…

Kiedy za oknami skwar Na ławeczkach siada gwar I na cały głos biadoli Co go mierzi, a co boli, Całą noc nie dając spać Ta przeklęta swojska brać... "Ach... wasza mać!" 23 XII 2014

10 online · merlin39

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie