Szkarłatna twarz przepita, w ustach mieli język, kolejny raz mnie wita rwąc następne kęsy. Ze śliskim uśmieszkiem puszcza kaprawe oczko. Nakarmić chce lękiem, zabawiając się spłonką. Jest w środku mojej głowy, głośno…
M
MiłyStrzał
TychyW serwisie od 2018
Utwory: 1
Publiczne komentarze autora
Autor nie ma jeszcze publicznych komentarzy.