Przejdź do treści

tatusiu, nie nauczyłeś chroniąc od złego, że najgorsza jest samotność ta lepiąca się piaskiem w przymusie trwania córeczka z plastrem w kształcie miłości nie umie go już oderwać, jak uczyłeś za jednym zamachem nie wi…

w górnych partiach twojego gniewu kochany panuje jaskrawa biel poszarpane żleby lodu syczą strumienie przeprosin: do szczytu jeszcze daleko konieczna dekompresja brakuje mi tlenu

Maria Magdalena nie lubi sukien szarych jak dni na ulicach Betanii, zwiędłych spojrzeń i niemych kąsań żmij wyrabiających chlebny zaczyn. Maria Magdalena jawnie oddaje ciało, bluźniąc, mamroczącym w skrytości swoich białyc…

Poranek

Inne

na śniadaniu był jak ptak skubał okruszyny i zerkał bokiem, gruchał bez związku o kaloszach, bogu i słońcu i tylko swoje skrzydła wielkie jak bezkresne sny nie umiał ugłaskać dłońmi mój anioł stróż jest taki na ziemi nie…

Weronika

Inne

za twoimi drżącymi ramionami z walizką bezpodstawnych lęków bez modlitwy pójdę jak w dym desperatka odkrytych żądz tylko czasem czasem-głuptasem opatrzę starte kolana

wędrówka

Inne

jesteśmy dziećmi gwiazd z kamiennego pyłu wyczarował nas wiatr Szczurołap zagrał na flecie powiedli nas diabli-anieli zaklętych przez zimny ląd z obietnicą raju na ustach cicho śledziła nas śmierć zalęknione dzieci gw…

Oswajanie

Inne

bąbelki musujące we mnie są zabawką dla piotrusia pana lubi je przebijać swoim małym wścibskim jataganem pytań potem zawija odpowiedzi w bibułkowy papier i pali wydmuchując uroczo nosem jest taki dziecięco przylepny

17 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie