Przejdź do treści

jak mgiełka poranna opadam z twych objęć powoli wyzwalam się z twych ramion mocno mnie jeszcze przyciągasz kusisz ja wszystko chłonę nasączona zapachem wspomnień spragniona uniesień muszę się jednak oprzeć nie chcę już wię…

zmienna

O sobie

byłam końcem gorącego lata parzącym wyniosłą jesienią która nie dała się dotknąć zimę ominęłam zbyt chłodna mroźna wraz z wiosną doznałam ciepła rozkwitłam czekam na lato gorące proszę niech będzie dla mnie

okaleczona na zawsze miłością która zabija najpiękniejsze uczucia znamię które nosi w sercu przypomina jej stale ucieka do świata fantazji tam jest bezpieczna w swoim bólu i cierpieniu szuka dalej spełnienia swych marzeń…

dziś piękna pani tańczy sama szpilka podkreśla linię nóg szampan nadaje rytm a ona w tańcu zakochana szaleje by zapomnieć się książę na innym balu lśni bławatki zamarzły dawno już błyszczą spinki u koszuli lakierki gub…

układam sobie w mojej główce myśli powolutku czasami jestem trzpiotką lecz nie zdradzam się ze wszystkim cierpliwa do granic zobacz nauka nie poszła na nic choć zapędy niepohamowane zaraz wszystko prostuję ponad to miłuj…

winna

O sobie

...i nie mów mi że mam smukłe nogi po co te wywody a potem pstryk lecz sama sobie jesteś winna kusiłaś go domagając się zapewnienia a dziś kolejny raz upijasz wspomnienia

jestem tylko zabawką w twoich rękach kiedy zechcesz to po mnie sięgasz to nie wyrzuty jednak godzę się słodka trzpiotka stokrotka trzykrotka liczę do trzech kocha nie kocha kocha phi to tylko blef jak można się kocha…

graj świerszczyku mi graj to nic że jesień już blisko nie zapomnij nie odchodź tak jak motyle co z kwiatka na kwiatek zbierają chwile i odlatują ja ciebie przytulę gdy chłodem powieje w jesienną noc ukryję za kominkiem m…

zbyt szybko pozwoliłam wejść ci w moje ciało dusza pozostała nieskalana bardzo chciałam byś ją zgłębił nie poznałam wymiaru gdzie zaczyna się twoja skala kochania mówiłeś powoli ja poznawałam zapomniałam zapytać czy a…

pomóż mi tak do mnie mówiłeś nie wahałam się ani przez chwilę gotowa na wszystko biegłam jak w amoku przeszkody pokonywałam skokiem w bok teraz ja potrzebuję pomocy ty cichutko siedzisz przyglądasz się z boku…

namaluj mi serce lubię bardzo róż delikatnie tak paluszkiem serdecznym prowadź rąbkiem nieba uchyl tajemnicę ciszy odkryj nieznośne myśli rozpłynę się niech będę twoja do końca

widziałeś Skarlett smutna jest szła ulicami Paryża samotna tak szybko mijała je znajome miejsca przypominały listopadowy deszcz chciała się skryć z dala widziała znajomą przystań ale przez chwilkę małą m…

33 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie