Przejdź do treści
S
Spoks

Spoks

MirachowoW serwisie od 2009

...tak mało siebie znam,tacy jesteśmy jakimi widzą nas inni...

Publiczne komentarze autora

Cień · Zuzia

No tak!, to by się zgadzało. Nie pomijając wszelkich wspomnień, sumienie odgrywa w nich również swoją rolę. :)

Zostawiam naszyjnik · sally

Zastanawiające jest, że to zazwyczaj młodzi ludzie piszą w temacie śmierci roztrząsając przeróżne jej aspekty. Tymczasem z wiekiem zwraca się uwagę na wszystko co od niej oddala. Ale to nie reguła lecz takie moje subiektywne odczucie. ;; Myślę więc, że wiersz jest na to kolejnym dowodem. I jeszcze stosowny cytato; "...lęk człowieka przed śmiercią jest świadomością grzechu" - Lew Tołstoj

Sanctus · justii9

Tekst niezły!, jednak czytając odwraca uwagę ten w/g mnie niepotrzebnie podzielony, skrócony podział zdań w krótkie strofy. Tak więc niepotrzebnie, i nic złego by się nie stało gdybyś zapisała to pełnymi zdaniami.

Nienapisany wiersz o miłości · edlech

O miłości napisano już tyle, i zdawało by się że wiemy już wszystko, a jednak nie poznamy jej do momentu kiedy w sposób rzeczywisty i praktyczny jej doświadczymy. Wówczas wszystkie słowa, nawet te najpiękniejsze stają się zbędne. ;; I odpowiedni cytat. "Miłości nie udowadnia się słowami" - M. Gogol

O Niej, krótko. · rutaNe

Uważam że w rymie nieco przesadzony, ale i mi czasami to się zdarza. Tak więc dłużej nie narzekam. :)

Cień · Zuzia

Zastanawia w tym wierszu to, czym lub kim jest w nim ten tytułowy "cień" i po lekturze całości dochodzę do wniosku, że jedynie rozterki sumienia mogą odpowiadać temu rysopisowi. Nie jest źle, widzę w nim wiele trafnych aczkolwiek nieco laickich porównań i skojarzeń. Mimo to wiersz zawiera wystarczające denko/głębię w którą można się zagłębić w poszukiwaniu przykładów na ukazywane tu stany i odpowiadające im sytuacje bądź przyczyny.

tymczasowe rozwiązanie · muszelka

Jak sobie pościelemy, tak też się wyśpimy. O tym zawsze należy pamiętać gdyż inaczej pozostanie nam schemat zastępczy, półśrodek lub prowizorka. Z tego też widać, że nie da się zbudować ideału mając do dyspozycji jedynie skromne niedoskonałości. ;; To pewnie coś tak będzie :)

kocham twoje miliardy · pogorach

A ja zadowolił bym się nawet kilkoma stówami, tak by auto sprawić, bak do pełna zatankować i jeszcze by nic reszty nie zostało. :)

Zielona cytryna · Spoks

Na początek dziękuje wszystkim za czytanie i oceny zresztą też ;) No cóż!, dodam jeszcze. Nie obyło się bez małej przesady lecz starałem się wyrazić taki odmienny, niełatwy i dość cierpki charakter. Tak bez słodzenia i wazeliny. Wiersz ten stanowi swoisty "hamulec" dla uczuć wymykających się czasami z pod kontroli. Pomimo że jest to swoista iluzja i fikcja poetycka starałem się wyrazić nieco wsteczny i bardziej rzeczywisty obraz tego co powszechnie nazywamy miłością. Taki cień/chłód, niepewność, niezrozumienia, niekiedy zawód, powód do łez a nawet i goryczy jakie towarzyszą wielu zmaganiom miłosnym a które każde z nas doświadcza i doświadczył w mniejszym lub większym stopniu. Jednak tym co pozwala wszystko przetrwać, znieść, pogodzić się i wybaczyć jest zgodne pożycie/erotyzm sex jak kto woli i od jego jakości wynikają pośrednio pozostałe damsko-męskie relacje. :)

Tabu · Lady Ann

Wiele jest spraw i tematów nad którymi zwyczajnie przechodzi się naturalnego porządku rzeczy i nikt się nad nimi nie rozwodzi, nie zastanawia, bądź zwyczajnie traktuje jak wręcz niewypadające roztrząsania niczym jakieś TABU. Podobnie tak jest z ćmami, a właściwie sposobem ich zachowania. Zastanawiające jest, dlaczego ćmy tak chętnie lecą w stronę światła, i wydaje się, że gotowe są bodaj w ogień "wskoczyć"! Ciągną je tak; jakieś wibracje, określona muzyka,... może obrazy, projekcje, zwidy... a może zwyczajnie - jakaś tęsknota?! Kto wie!, kto to wie!... Czego też pragną, o czym mogą marzyć te niepozorne, marne, kruche nocne nicienie? Mając dosyć obecnej postaci, pragną zostać pięknymi motylami, chcą ujrzeć piękno co jest po drugiej stronie. A może tylko zwyczajnie ogrzać się, zadowolić jego krótką, nikłą namiastką nim ślad po nich zaginie. ;;; Twój wiersz coś tak, coś w tym stylu... choć o niebo lepiej! :))

konfitury · pogorach

Dobre!. Ale niestety i życiowe... Dość często już za życia strojąc przeróżne ograniczenia, uwarunkowania, problemy i fochy skazujemy się na pewien taki rodzaj śmierci, nim w końcu gdy przychodzi ta prawdziwa, wszystko to okazuje się taką pewną "stratą czasu", sił i środków bez sensu i znaczenia odkrywając tym samym nasze własne fałszywe/obłudne oblicze. :))

linoskoczek · atomasz1

Tak zazwyczaj jest zawsze gdy w objęciach miłości skazujemy się na siebie, wzajemną asekurację, tracąc tym samym całkowite rozeznanie, pełne panowanie nad sobą, równowagę, ...lub inną całkowitą pewność siebie. ; Jak na ten raz, widzę tu niezły wiersz. :)
41 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie