Przejdź do treści
T
TeophilusLupus

TeophilusLupus

OlsztynW serwisie od 2012

Gdy wydaję 2+2=4,92 Gdy zarabiam 2+2=2 Gdy nie zarabiam 0=580

nie chciałem napisać o niczym Bóg - i napisałem o wszystkim nie chciałem napisać o wszystkim Ja - i napisałem o niczym nie chciałem pisać o trudach i znoju i bólu napisałem o miłosierdziu Bożym ani o szczęściu miłości…

noszę w sobie republikę wewnętrzną demokrację gdzie mam zawsze większość gdzie mam zawsze rację noszę w sobie królestwo absolutną monarchię gdzie mam zawsze mniejszość gdzie nie zawsze mam rację królem dopiero w poch…

zgasiłem peta na garbie popiół zdmuchnąłem z sumienia zjełczałym westchnieniem skneblowałem usta wspomniałem że już nie zaciskam pięści rozpłynąłem się po pokoju przesunąłem cieniem w ciemnościach poczekałem długo na zegar…

jak zacząłem patrzyć NATO i zacząłem czytać toto zacząłem się modlić Chrystusie ileż można... można dużo dużo można? można... a więc za to Ci niewdzięczni do samego (NIEMAL) końca zatwardziale obojętni weź ten p…

przy zbutwiałej drodze przy skarpie pod bukami kapliczna Madonna siąpią się po cegle przeźroczyste łzy już nie słyszę żurawi i trzcina pożółkła łany liści z drzew i łyse gałęzie już nie widzę słońca deszcz Łynę zalew…

mam swoje takie jedne takie jedne ulubione sączę je po raz setny za te same kraty tego samego konfesjonału mam też takie wyjątkowe na specjalne okazje zadziwiam nimi siebie w sumie na siłę je wygrzebuje żeby mieć co gad…

podążając drogą polną w pyle piachu kurzu wokół płyną morza trawy wrzosu rosy drogą idę idę drogą tylko drogą trawą nie prostą idę drogą za sobą nie ma mnie gdzie jestem nie ma mnie zawsze jestem gdzie będę horyz…

to wszystko to nic i na nic to wszystko lecz nie będę zaprzeczeniem będę wypełnieniem zakreślam koło w środku ja zakreślam wokół koła sferę w jej środku moje koło wokół sfery Ty... wypadasz poza astrolabium zechcie…

wyorałem z siebie gwoździe i szpile rozbebeszone soczyste mięcho przez słomkę wyżygane wróciło rykoszetem pług nadal pracuje strzelam z garłacza pod dywan kwiczące niemowlęta i rechot króla ropuchów mgła, siarka i popiół…

50 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie